|
Stowarzyszenie Cywilnych Zespołów Ratowniczych z Psami STORAT zostało powołane na zebraniu założycielskim
5. grudnia 1999 r. przez grupę 22 osób zainteresowanych szkoleniem i wykorzystaniem psów
w ratownictwie. Zarejestrowane zostało w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie w dniu 11. stycznia 2000 r.
Struktura:
Wśród członków założycieli są m.in.:
- Sebastian Golisz - szef grupy psów ratowniczych PCK Gdańsk,
- Bogdan Górny - instruktor prowadzący grupę cywilnego stowarzyszenia psów poszukiwawczo - ratowniczych (RCMP CSDA) w Lethbridge w Kanadzie, współpracującą z tamtejszą policją federalną (RCMP),
- Marta Gutowska - jedyny w Polsce międzynarodowy sędzia kynologiczny do oceny psów ratowniczych, instruktor szkolenia psów Związku Kynologicznego w Polsce (ZKwP), wieloletni konsultant GOPR ds. szkolenia psów ratowniczych,
- Elżbieta Hader - krajowy sędzia prób pracy psów ZKwP,
- Jan Jarosiński - starszy ratownik GOPR, z 30 letnim stażem,
- Mateusz Jarosiński - instruktor GOPR, płetwonurek I st., ratownik wodny WOPR,
- Piotr Kubica - międzynarodowy sędzia eksterieru psów ZKwP,
- Adam Kurek - treser ZKwP,
- Zofia Mrzewińska - międzynarodowy sędzia prób pracy psów ZKwP, instruktor szkolenia ZKwP,
- Janusz Zając - instruktor GOPR,
- Anna Zwierzyńska - międzynarodowy sędzia eksterieru psów ZKwP,
STORAT jest pierwszą w Polsce organizacją przyjętą w struktury Internationale Rettungshunde Organisation (IRO) z siedzibą w Austrii - decyzją z dnia 16.05.2001r.
W chwili obecnej programem szkolenia objęto 15 psów z terenu całej Polski, z których 4 uzyskały licencje uprawniające do wykorzystania ich w akcjach poszukiwawczych. Ponieważ szkolenie psa ratowniczego trwa około dwóch lat, pozostałe psy objęte programem szkolenia jeszcze nie spełniają wymogów międzynarodowego regulaminu psów ratowniczych IRO i nie mogą być używane w poszukiwaniach.
Stowarzyszenie może poszczycić się udziałem w akcjach ratowniczych organizowanych przez Policję, Grupę Bieszczadzką GOPR i Państwową Straż Pożarną. Włączenie się w pierwsze akcje ratownicze wynikało z naszej inicjatywy. Po uzyskaniu informacji (media) o zaginięciu człowieka, zgłaszaliśmy chęć niesienia pomocy (na nasz koszt), w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, która akceptowała nasz udział. Wynik dwóch pierwszych akcji był negatywny - w przeszukiwanym terenie nie znaleziono osób zaginionych. W obu przypadkach osoby poszukiwane były poza rejonem pracy psów. W jednym wypadku osoba zaginiona padła ofiarą przestępstwa - uprowadzenie i zabójstwo, w drugim wypadku - wyjechała bez powiadomienia rodziny i wróciła po tygodniu. W kolejnej akcji 20/21.03.01 r. zespół ratowniczy STORAT po pięciu godzinach pracy z psem, odnalazł zwłoki trzyletniego dziecka poszukiwanego przez półtorej doby przez: Policję, Straż Pożarną, Straż Graniczną , Służbę Leśną i osoby cywilne. Do tej akcji włączyliśmy się również na własną prośbę i własny koszt, po wysłuchaniu wiadomości w mediach w drugiej dobie poszukiwań. Skuteczność naszej pracy w tej akcji wykazała niezbicie, że włączenie zespołu STORAT do akcji w jej pierwszych godzinach dawało szansę na uratowanie życia dziecka. Według oceny lekarza sądowego dziecko zmarło po około 12 godzinach od zaginięcia. Praca zespołu ratowniczego STORAT (4 osoby i pies) okazała się bardziej skuteczna niż poszukiwania prowadzone przez przeszło 100 osób.
Od tego momentu Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie i Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie nawiązały z nami stały kontakt w celu włączania naszych zespołów ratowniczych do akcji.
O skuteczności akcji i życiu człowieka niejednokrotnie decyduje szybkość jej podjęcia, odnalezienia poszkodowanego i udzielenia mu pomocy. Pies zawsze pracuje szybciej i skuteczniej niż człowiek. W skład zespołu ratowniczego STORAT wchodzą dwie do czterech osób i pies. Przewodnik psa odpowiedzialny jest za współpracę z psem, pozostałe osoby za orientację w terenie (mapy, kompas, GPS), zapewnienie pomocy przedmedycznej (apteczka), łączności z bazą (radiotelefony, telefon komórkowy itp.).
Na podstawie własnych doświadczeń i dostępnej literatury możemy stwierdzić, że zespół ratowniczy z psem zastępuje pracę około 100 - 150 osób. Przy pomocy dobrze wyszkolonego psa, w czasie pięciu - sześciu godzin można pobieżnie przeszukać teren o powierzchni 120 ha. W akcjach w Załużu i Starym Żmigrodzie psy znalazły zwłoki poszukiwanych w terenie uprzednio sprawdzonym przez tyralierę profesjonalnych służb - Policja, Straż Pożarna. Świadczy to o znacznie większej skuteczności pracy psa, szczególnie w poszukiwaniach nocnych i trudnym terenie. Koszty użycia zespołu ratowniczego z psem są nieporównywalnie niższe niż koszt prowadzenia akcji wyłącznie przez ludzi (tyraliera). Równie wysoką skuteczność pracy wykazuje pies w akcjach lawinowych i katastrofowych (odszukiwanie zasypanych lawiną lub ofiar katastrof budowlanych, trzęsień ziemi itp.). Cywilny zespół ratowniczy z psem stanowi doskonałe uzupełnienie środków użytych do akcji poszukiwawczych prowadzonych przez organizacje do tego powołane.
W przeciwieństwie do psów szkolonych przez Policję i Straż Graniczną - nasze psy są łagodne i mogą być użyte do poszukiwań dzieci nie stwarzając dodatkowego zagrożenia nawet w chwili nietypowej reakcji dziecka (ucieczka, krzyk, odpędzanie psa).
|